Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marvel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marvel. Pokaż wszystkie posty

8/27/2014

Kapitan Ameryka, legenda powraca...



Witajcie,


Usiadłem sobie przy biurku i pomyślałem: Chciałbym być superbohaterem. Ilu z was pomyślało kiedyś zupełnie tak samo? Odkąd Marvel wypuszcza swoje filmy, coraz częściej mi się to przytrafia. Aż żal gardło ściska. No nic, możemy tylko o byciu takimi herosami pomarzyć, albo zobaczyć jak są nimi aktorzy w kinie.  Zrobimy to i tym razem. Wyświetlany jest aktualnie Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz... Ja przedstawię wam jego pierwszą część, Kapitan Ameryka: Pierwsze Starcie. Dopiero teraz zmusiłem się by obejrzeć ten film i udało mi się. Jak zwykle… rzyganie tęczą trwa!
 
Akcja filmu (pomijam początek i koniec) toczy się podczas drugiej wojny światowej. Aby ograniczyć straty w ludziach, a przede wszystkim przechylić szalę zwycięstwa, mocarstwa starają się ubiec nawzajem w tzw. wyścigu technologicznym. Trzecia Rzesza jest szybsza, dzięki genialnemu Schmidtowi zdobywa Tesseract (mała kosteczka). Źródło niebywałej mocy i energii. Mogące zasilić ogromne ilości naukowych tworów, a przede wszystkim broń, która zagrozi światu. Jednak USA ma asa w rękawie. Zbiegły z Rzeszy naukowiec pragnie naprawić swoje błędy i stworzyć super żołnierzy. Elitę armii, która zakończy wojnę i wprowadzi na zawsze pokój…

8/10/2014

Strażnicy Galaktyki, czyli w rytm lat 70 i 80. Ocalmy ten bajzel.

Witajcie!

To znowu ja. Wasz znienawidzony/ukochany Zui. Parę dni temu wybrałem się z dziewczyną na seans do kina. Powiem wam szczerze, akurat do Strażników Galaktyki byłem nastawiony średnio zachęcająco. Ale z Marvelem tak mam, ta firma zawsze budziła u mnie skrajne emocje, jeśli chodzi o adaptacje swoich komiksów. Co ciekawe, te emocje były przed obejrzeniem filmu. Potem już tylko tęcza i rozpływanie się nad zajebistością (Iron Man, Thor, etc.). Tak było i tym razem, mam masę pozytywnych wrażeń i z relacji swojej lubej wiem, że ona również.