Witajcie,
W
pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit.
Już niedługo do kin wejdzie część
trzecia filmowej adaptacji opowieści o Bilbo. Postanowiłem opowiedzieć wam, jak
to wszystko się zaczęło. A początkiem filmów jest niesamowita książka Hobbit, czyli tam i z powrotem. Pierwszy
raz zobaczyłem ją wiele lat temu, leżała na półce w małej szkolnej
biblioteczce. Nigdy nie przyciągała za bardzo mojego wzroku, okładka (dokładne
ta z obrazka obok) była mało interesująca jak dla mnie, zwariowanego
chłopaczka. Jednak gdy powoli kończył się asortyment biblioteki, którego jeszcze
nie przeczytałem (bo wiecie, czytałem jak szalony, po 5 książek tygodniowo),
postanowiłem zabrać się za nią…
Rzeczywiście,
kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu
potrzeba.