Witajcie,
Dziś odpowiem na jakże trudne pytanie - Dlaczego nie wrzucasz hejtów i ogólnie złej
opinii o czymś, tylko rzyganie tęczą i czasem jakąś maleńką wzmiankę o niedoskonałościach? Swoją drogą w trakcie poszukiwań odnalazłem produkcje, które był dobre, a zjechane na potęgę. Choćby filmy z Jasiem Fasolą (Nie mówię o aktorze, a o postaci)... zlitujcie się...
