To znowu ja. Wasz znienawidzony/ukochany Zui. Parę dni temu wybrałem się z dziewczyną na seans do kina. Powiem wam szczerze, akurat do Strażników Galaktyki byłem nastawiony średnio zachęcająco. Ale z Marvelem tak mam, ta firma zawsze budziła u mnie skrajne emocje, jeśli chodzi o adaptacje swoich komiksów. Co ciekawe, te emocje były przed obejrzeniem filmu. Potem już tylko tęcza i rozpływanie się nad zajebistością (Iron Man, Thor, etc.). Tak było i tym razem, mam masę pozytywnych wrażeń i z relacji swojej lubej wiem, że ona również.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ronin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ronin. Pokaż wszystkie posty
8/10/2014
Strażnicy Galaktyki, czyli w rytm lat 70 i 80. Ocalmy ten bajzel.
Witajcie!
To znowu ja. Wasz znienawidzony/ukochany Zui. Parę dni temu wybrałem się z dziewczyną na seans do kina. Powiem wam szczerze, akurat do Strażników Galaktyki byłem nastawiony średnio zachęcająco. Ale z Marvelem tak mam, ta firma zawsze budziła u mnie skrajne emocje, jeśli chodzi o adaptacje swoich komiksów. Co ciekawe, te emocje były przed obejrzeniem filmu. Potem już tylko tęcza i rozpływanie się nad zajebistością (Iron Man, Thor, etc.). Tak było i tym razem, mam masę pozytywnych wrażeń i z relacji swojej lubej wiem, że ona również.
To znowu ja. Wasz znienawidzony/ukochany Zui. Parę dni temu wybrałem się z dziewczyną na seans do kina. Powiem wam szczerze, akurat do Strażników Galaktyki byłem nastawiony średnio zachęcająco. Ale z Marvelem tak mam, ta firma zawsze budziła u mnie skrajne emocje, jeśli chodzi o adaptacje swoich komiksów. Co ciekawe, te emocje były przed obejrzeniem filmu. Potem już tylko tęcza i rozpływanie się nad zajebistością (Iron Man, Thor, etc.). Tak było i tym razem, mam masę pozytywnych wrażeń i z relacji swojej lubej wiem, że ona również.
Subskrybuj:
Posty (Atom)